• Wpisów:118
  • Średnio co: 11 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 17:37
  • Licznik odwiedzin:3 692 / 1375 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Żyjemy wśród ludzi, których kochamy.
A tak naprawdę wciąż jesteśmy sami.
Bijemy się z myślami,
walczymy ze snami.
Życie bawi się nami jak małymi zabawkami.
Nie znamy najbliższych.
Plany strach ziścić, ambicje chowa się w kąt.
Wolimy żyć fikcją.
Prawda nas boli,
przez co żyjemy w sidłach własnej niewoli.
Przykuci własnego strachu łańcuchami...
 

 
to tak dawno mnie tu nie było.
Matura nie zdana, życie do dupy.
Nie mam o czym pisać to nie pisze.
Kolorowo nie ma, a najgorsze ...
że cieżko znaleść w kim kolwiek oparcie.

Brak rozmów... zabija mnie od środka.
Ale widać, że taki juz mój los ;/


Ty we mnie widzisz, tylko co widzieć chcesz,
nie jestem z przezroczystych ludzi, dobrze wiesz.
 

 
No i poniedziałek, a ja dalej nie wiem co ze sobą zrobic - źle bardzo źle, całe życie w jakiejś choler*ej niemocy.
Czasami czuję się jak marionetka, którą ktoś kieruje lecz czesto odkłada w kąt, a ja tkwie na marginesie życia.

Staram się, walczyć sama ze sobą i pracować na fajne wspomnienia. Mam nadzieję, że kiedys bedę miała co wspominać

Te chwile chce pamiętać gdy nadejdzie moja senna puenta
Chciałbym wiecznie czuć tak wiele magii jak Tolkiena legenda


 

 
Dawno, dawno mnie tu nie było.
Już po maturkach polski ustny zdany na 100%
niemiecki gorzej -.- ale 67% to nie jest tragedia. A reszta? to dopiero sie okaże, nie sprawdzałam żadnych odpowiedzi bo nie chciałam się załamać
23-24 egzamin zawodowy mam nadzieje, że bedzie dobrze - trzymać kciuki ^^
Teraz można powiedzień, że nie mam już żadnych zmartwień lecz to nie prawda zmartwienia dopiero przede mną. Teraz to dopiero trzeba zacząć żyć, pomyśleć nad przyszłością, ogarnąć się- TRUDNA SPRAWA
Dobra na tyle w tym wpisie idę pod prysznic - bo goracooo ufff
 

 
Kończę ten dzień z miłym akcentem
pouczyłam się trochę, jutro rano do pracy,
a później znów matematyka,
wiem że już za późno lecz to zawsze coś

świetny cover! polecam <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 


I co mogę powiedzieć?
nie wiem jestem zagubiona...
uczę się się coś do matury ale jak będzie to nikt nie wie. <?>

w sobotę rocznica, to już rok jak jestem z moim.
Tylko, że nie wiem czy się w ogóle zobaczymy.
On w dodatku dobił mnie, ludzie lubią wbijać we mnie kołki. Może jestem jakimś wampirem?
heh kto to wie.

Cóż wracam do uczenia się na prezentacje maturalną z polskiego bayo ^^

 

 
Mam dość,
naprawdę sobie nie radze...
 

 
Jestem szczęśliwa, albo inaczej mam u swojego boku szczęście.Świeta były wesołe i obeszło się bez sprzeczek ^^
Jutro będę dalej ogarniać pracę maturalną 0.0
i uczyć się, ale cóż jakoś to będzie
 

 
Lubię gdy wnętrze jest pięknie urządzone
podoba mi się gdy tworząc coś pięknego możemy
zachować w tym cząstkę siebie.





zaczerpnięte ze Stylowi.pl
 

 
Jutro kończę 20 lat.
Wcale mnie to nie cieszy, a coraz bardziej przeraża. Jestem osobą, która nie potrafi ogarnąć swojego życia więc sobie nie poradzę.
Kończę za moment technikum, piszę maturę i tak dalej, ale po co? I tak w życiu sobie nie poradzę... Oczekują ode mnie bym szła dalej do szkoły, studia itp. lecz po co?
Ja nie mam pomysłu na siebie, nie mam i nie wydaje mi się bym szybko taki znalazła
Chyba będzie tak, że pójdę na byle co
po to tylko by było i aby "im" pasowało.

AŻ PŁAKAĆ SIĘ CHCE !


bez nadziei na lepsze jutro ...
  • awatar InsufferableGirl: też tak miałam. tyle że ja byłam po liceum, więc decyzję musiałam podjąć wcześniej. Poszłam tam gdzie rodzice chcieli by teraz wszystko zmienić
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Nie sądziłm, że można tak łatwo człowieka
"zabić" zwykłymi, słowami.
On tego dokonał...
rozpadłam się na malutkie drobinki.
Będę musiała sie pozbierać
lecz z tym może być problem.

PRZEPRASZAM, ŻE JESTEM TAK BEZNADZIEJNA ...
 

 
Rozdarta dusza,
serce pełne wad,
życiowa tęsknota,
i sensu życia - brak..
Brak czegoś co jest ważne
brak czegoś co pozwala trwać..
brak idei, brak miłości,
brak czasu, lecz pełno samotności.
Samotność w tłumie, samotność wśród ludzi
samotność która tak bardzo w życiu trudzi .


 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Mam dość, dieta, ćwiczenia...
no niby wszystko spoko to nie jest złe.
Ale cała reszta psychika mi siada.
Mam dość po prostu dość.
Coraz bliżej matura, ja jestem głupia.
Nie chce jej pisać, zastanawiam się czy nie zrezygnować.
Mój organizm ledwo funkcjonuje.
Jest coraz gorzej, na niczym skupić się nie mogę,z niczym sobie nie radzę, panikuje... świat mnie przeraża, a w dodatku mama, która gada z każdym na temat mojej diety i wymyśle coraz to większe cuda.
Spoko rozumiem chce dobrze, ale to nie jest ok.
Nie chce by każdemu mówiła. To jest tylko i wyłącznie moja sprawa

Chce odlecieć daleko ...




Czujesz się głupio kiedy pytają co słychać?

Może tym razem zrozumiesz jak ważne jest to,
gdy jesteś...
 

 
Dziwne rzeczy się ze mną dzieją,
jestem na jakiejś huśtawce
i nie wiem co robić.
Jak na razie to się za siebie wzięłam
(bo zaprzepaściłam coś o co kiedyś ponad rok walczyłam) no i zaczynam od 0. Tym razem może się uda
Od 3 dni dietka^^ i codzienne ćwiczenia
i byle do przodu.Oby wytrzymać i osiągnąć cel
 

 
No to po feriach ^^
tak na piękne rozpoczęcie dnia dostałam jedyneczke ale cóż mówi się trudno
U mnie w porządku, walentynki były udane !
najlepsze w moim życiu.
Mam najcudowniejszego chłopaka <3
dostałam śliczny łańcuszek ^^
hmm a tak poza tym nic ciekawego u mnie się nie dzieje. Żyje sobie z dnia na dzień do przodu,
próbuję oduczyć się myśleć o przyszłości
i żyć chwilą, tym co jest tu i teraz
 

 
Jest czwartek.
Wczorajsza niespodzianka dla
Mojego wypaliła <3
Był zaskoczony i mam nadzieje, że szczęśliwy.
Ja bynajmniej jestem z siebie zadowolona
a co na dziś?
nie wiem nie mam planów, poplątam się troche, może poucze
Jutro walentynki...Kocham Go !
 

 
Jak czas szybko leci.
Lada moment i koniec feri
chociaż tyle, że książkę kończę czytać
i ogólnie zrobiłam dość troche
a tak co więcej ?
nic ciekawego się u mnie nie dzieje


 

 
Piątek - duskoteka (całkiem spoko było)
sobota - u Grzesia<3 kocham Go !
Niedziela - wróciłam po południu do domu i
masakra, nie cierpię tu siedzieć.
Gdyby nie to, że zimno to by mnie prawie w ogóle nie było.
Nie wytrzymuje. Z niej jest coraz większa egoistka, coraz mniej w domu robi, rządzi się
zachowuje się strasznie. Coraz bardziej mam jej dość. Chociaż tyle, że mam jego!
Bo bym chyba zrezygnowała z życia na tym świecie.
 

 


Pioseneczka siedzi mi w głowie.
Nie podobała mi się a teraz leci cały czas.
Ferie są, ja staram się coś robić
troche się pouczyć, troche poszwędać.
Może w piątek się gdzieś na imprezkę wybiorę ^^



Co tym razem ciekawego napisać ?
Nie mam perspektyw, nie mam pomysłów,
nie mam też talentu ani jakiego kolwiek życiowego zamysłu. Tak z dnia na dzień bliżej do maturki, brak chęci by zabrać się za cokolwiek .
A co będzie dalej? Nie mam pojecia,
widzę czarna przepaść i tyle.
Czy robić coś wbrew sobie? Iść na studia które i tak nic nie bedą mnie interesować ?
Czy szukać zwykłej pracy za marne grosze?
A może wyjechać i zostawić to wszystko?
Tak wiele pytań, tak mało odpowiedzi.
Dobrze że mam ze 3 osoby z którymi naprawdę mogę porozmawiać, bo na resztę to nie ma co liczyć.
W dodatku brak pieniędzy, całkowity brak.
Poszła bym do pracy ale wtedy to ja szkole zawale bo nie będę w stanie tego pogodzić,
jestem beznadziejna nie nadaję się do tego.

Podziwiam innych jak sobie radzą ...
 

 


Hm no i po studniówce,zleciało.
W sumie to szału nie było.
Nie wiem co pisać.
Mój poszalał, a ja jestem nadzwyczajnie spokojna
za to co czasami robił
i chyba świadom tego nie jest
to ja powinnam mu wojne zrobić.
Ale cóż, ja to ja.